Wdrożenie programu MdM okazało się niezwykle pomocne dla osób, które nie mają własnych oszczędności, a chciałyby nabyć mieszkanie na własność. W styczniu KNF wprowadziła nakaz wpłaty wkładu własnego przy zakupie mieszkania.

Na razie to 5 procent, ale za rok będzie już 10, potem 15 i docelowo w 2017 roku 20 procent. Przy coraz wyższym wkładzie własnym dopłaty w ramach MdM staną się niewystarczające, bo nie tylko wysokość wkładu trzeba wziąć pod uwagę, ale również powierzchnię mieszkania. Dlaczego metraż ma znaczenie? Wkład własny wylicza się od ceny całkowitej mieszkania, czyli od całej dostępnej powierzchni. Ale MdM finansuje zakup tylko 50 m2 mieszkania, a gdy nieruchomość jest większa, to kredytobiorca musi pokryć wszystkie koszty związane z ich nabyciem.

Zatem gdy zechcemy kupić z dwa, trzy lata większe mieszkanie w ramach MdM, 10-procentowa dopłata będzie po prostu za niska. Pozostaje tylko gromadzenie oszczędności, tak by za kilkanaście miesięcy wpłacić do banku pełną, wymaganą sumę bądź pospieszyć się z decyzją i pomyśleć o mieszkaniu w MdM już dzisiaj. Warto mieć też na uwadze prawdopodobny wzrost cen nieruchomości, co może pogorszyć naszą zdolność kredytową i dodatkowo wpłynie negatywnie na wysokość wkładu własnego. Mieszkanie w ramach MdM musi być nowe, w cenie nieprzekraczającej ustawowych limitów.