W końcu Mieszkanie dla Młodych cieszy się dużym zainteresowaniem, nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie zmiany wprowadzone jesienią 2015 roku. W pierwszym okresie funkcjonowania, program był po prostu za mało dostępny dla potrzebujących.

Mieszkań w odpowiedniej cenie było za mało, poza tym ogromną przeszkodą było ograniczenie dopłat do rynku pierwotnego. Od niedawna w ramach MdM można też nabyć mieszkanie używane, co zdecydowanie poprawiło sytuację mieszkańców małych miejscowości. Rynek pierwotny jest bowiem dobrze rozwinięty tylko w metropoliach, na prowincji najważniejszą rolę odgrywa rynek wtórny, więc przy skromnej podaży nowych lokali nie dało się skorzystać z możliwości, jakie daje MdM. Dodatkowo MdM zapewnia teraz jeszcze wyższe dopłaty do kredytów, zniesiono też kilka innych ograniczeń dla rodzin posiadających dzieci.

Zobacz również:

Na poprawę wyników nie trzeba było długo czekać. W listopadzie złożono wnioski na łączną kwotę ponad 125 milionów złotych, co jest najlepszym wynikiem w historii programu. Chętnych przybywa, można się więc obawiać, czy wystarczy pieniędzy dla wszystkich – spora odmiana po tym, jak martwiono się, że Polacy nie wykorzystali nawet połowy dostępnych na 2014 rok środków. Niestety, limity cenowe pozostały bez zmian, więc w dalszym ciągu są kłopoty z wyszukaniem lokalu odpowiednio taniego i o właściwym metrażu.