W stolicy zawarto najwięcej umów w ramach programu MdM, wynika to jednak wyłącznie z wielkości tego rynku, a nie z szerokiej dostępności odpowiednio tanich mieszkań. Limity MdM są w Warszawie wyjątkowo niekorzystne.

Tylko niewielki procent oferty deweloperskiej ma szansę załapać się do programu i są to niemal wyłącznie lokale na dalekich przedmieściach. Na rynku pierwotnym można z dopłatą kupić mieszkanie, które kosztuje nie więcej niż 6600 złotych za metr kwadratowy, tymczasem średnia cena nowego mieszkania to 7900 złotych za m2. Jedynie Białołęka jest zbliżona cenowo do limitów, pojedyncze oferty mogą się trafić w kilku innych lokalizacjach oddalonych od centrum. Warszawiacy nie mają więc zbyt wielu możliwości. Pozostaje im albo wyprowadzka na peryferie miasta albo samodzielne finansowanie całego kredytu.

Zobacz również:

Dopóki limity się nie zmienią, dostępność programu pozostanie na niskim poziomie. Niewiele pomoże też włączenie do MdM rynku wtórnego. W Warszawie używane mieszkania wcale nie są tak tanie, a dla rynku wtórnego określone zostały jeszcze niższe limity. To oznacza, że podaż zwiększy się tylko w nieznacznym stopniu. Więcej korzyści dla warszawiaków przyniesie podwyżka dopłat, ponieważ teraz rodziny z dziećmi dostaną dotację w wysokości 20-30 procent wartości kredytu. Dobrą wiadomością jest również to, że rodziny wielodzietne będą mogły w ramach MdM zamienić dotychczasowe lokum na większe.