Wynajmowanie mieszkania wiąże się z obowiązkiem podatkowym. Od dochodu musimy zapłacić daninę na rzecz urzędu skarbowego, a jej wysokość uzależniona jest od tego, czy wynajmujemy lokal jako osoba prywatna, czy jako przedsiębiorca.

Osoby fizyczne mogą wybrać ryczałt, czyli stawkę w wysokości 8,5 procent. Drugi dopuszczalny sposób to skala, 18 albo 32 procent w zależności od wysokości dochodu. Jest to podatek wyższy od ryczałtu, tyle że możemy wtedy korzystać z różnych ulg, których nie zapewnia ryczałt, co w ogólnym rozrachunku będzie korzystniejsze finansowo. Skala jest dopuszczalną formą rozliczania podatku także dla przedsiębiorców, prócz tego mogą oni jeszcze wybrać podatek liniowy w wysokości 19 procent. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy mamy do wynajęcia kilka mieszkań, jednak nie mamy w tym celu zarejestrowanej działalności gospodarczej.

Zobacz również:

 

Dla fiskusa i tak możemy być przedsiębiorcą, bo wynajem większej liczby mieszkań może być potraktowany jako działanie zorganizowane, a więc typowe dla działalności gospodarczej. Jeśli korzystamy wtedy z ryczałtu, fiskus może tę formę rozliczenia zakwestionować. Prościej byłoby więc zarejestrować swoją działalność i płacić podatek jako przedsiębiorca, dzięki czemu unikniemy podobnych trudności. Interpretacje podatkowe są bowiem mocno zróżnicowane, przez co nie da się z góry określić jednoznacznie, czy nasza działalność nie wzbudzi podejrzeń w urzędzie skarbowym.