Coraz trudniej o dopłaty do kredytów mieszkaniowych

Opublikowano w Kredyty i pożyczki

singielW kwietniu po raz kolejny zmieniły się limity cen dla nieruchomości kupowanych w ramach programu Rodzina na swoim. Stawki limitów są przygotowywane przez poszczególne województwa dla konkretnych rynków nieruchomości, ale w przypadku wszystkich dużych miast w Polsce limity są na tyle wyśrubowane, że bardzo trudno znaleźć mieszkanie, do którego można by było uzyskać dopłatę. Najgorzej sytuacja wygląda w Warszawie i Krakowie, gdzie w zasadzie nie ma już ofert dopasowanych do warunków programu. W stolicy górna granica ceny za metr kwadratowy mieszkania to 5,9 tysięcy złotych, podczas gdy średnia stawka to 8 tysięcy zł (cena transakcyjna – 7,7 tys. zł). Przed kwietniowymi zmianami, stołeczne limity cenowe były o 530 złotych wyższe (dla rynku wtórnego o 420 zł). W Krakowie limit obniżono o prawie 200 złotych do sumy 4,4 tysięcy za jeden metr kwadratowy nowego mieszkania. Już przed tymi zmianami w Krakowie praktycznie nie dało się kupić mieszkania z rządową dopłatą – w ciągu ostatniego kwartału 2011 roku nie udzielono żadnego kredytu w ramach Rodziny na swoim. Teraz z pewnością nie będzie lepiej, nawet jeśli ceny krakowskich nieruchomości zostaną obniżone. W lepszej sytuacji są mieszkańcy Wrocławia, Bydgoszczy, Torunia, Lublina, Białegostoku, Olsztyna, Katowic, Szczecina i Poznania. Tam stawki limitów podwyższono, choć tylko w niewielkim stopniu. Jedynie we Wrocławiu zdecydowano się podnieść stawkę o prawie 200 złotych, przez co do dopłat kwalifikują się wszystkie mieszkania warte 5187 złotych za metr kwadratowy.

Rodzina na swoim została uruchomiona w 2007 roku i od tej pory z rządowego programu dopłat skorzystało ponad 144 tysiące rodzin. Dzięki dopłatom przez osiem lat spłaty zadłużenia kredytobiorca oddaje do banku tylko część raty – przy mieszkaniu wartym 300 tysięcy złotych miesięczna rata to około 871 złotych, czyli o prawie 50 procent mniej niż wynosi rata zwykłego kredytu. Systematycznie jednak spada liczba kredytobiorców korzystających z dopłat. W lutym tego roku przyznano zaledwie 2,5 tysiąca kredytów z dopłatą, co jest najgorszym wynikiem od dwóch lat. W porównaniu do lutego zeszłego roku łączna suma preferencyjnych kredytów zmniejszyła się o 37 procent. Na największych rynkach nieruchomości w Polsce wymagane warunki spełnia zaledwie kilka procent mieszkań: w Warszawie to jeden procent, we Wrocławiu dwa, a w Poznaniu pięć procent.