Rządowa pomoc dla kredytobiorców

Opublikowano w Finanse

Już za kilka miesięcy obowiązkowy wkład własny wynosić będzie dziesięć procent ceny mieszkania. Przy 200 tysiącach złotych potrzebujemy więc 20 tysięcy zł oszczędności, bo na wkład własny nie możemy zaciągnąć innego kredytu.

W 2017 roku będziemy już wpłacać 20 procent ceny mieszkania, ewentualnie 10 procent plus wysokie ubezpieczenie kredytu. Brak oszczędności nie przekreśla jeszcze szans na własne mieszkanie. Można złożyć wniosek o dopłatę z MdM, pod warunkiem, że mamy mniej niż 35 lat i kupujemy pierwsze mieszkanie na własność. Dopłata to 10 procent dla singli, kredytobiorca z dzieckiem dostaje 15 procent.

Teoretycznie wystarcza to na wkład własny, ale wszystko zależy od tego, jak duże mieszkanie kupimy. Mimo że mamy prawo kupić mieszkanie do 75 m2, to program sfinansuje wkład własny jedynie od 50 m2. Przykładowo więc, wkład własny dla całego mieszkania może wynieść kilkanaście tysięcy złotych, jednak my dostaniemy tylko 10 tys., ponieważ taka wartość odpowiada 50 m2 mieszkania. Brakującą kwotę musimy dopłacić z własnej kieszeni. Im później zdecydujemy się na zakup mieszkania z MdM, tym trudniej nam będzie spełnić warunki programu i banku. Zamiast wkładu własnego możemy wprawdzie opłacić ubezpieczenie brakującego wkładu, jednak nie jest to szczególnie korzystne rozwiązanie pod względem finansowym.