Posted in Nieruchomości: - Mieszkania
Mimo recesji oraz światowego kryzysu, nie sprawdziły się przewidywania analityków, zajmujących się rynkiem nieruchomości w Polsce – sprzedaż mieszkań w ostatnim kwartale zamiast zmaleć, wzrosła. W dużych miastach ten wzrost osiągnął nawet pułap 20%!

Czy jednak oznacza to, że jest obecnie dobry czas na to, by sprzedać po dobrej cenie posiadane przez nas mieszkanie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy przyjrzeć się bliżej, jakie mieszkania ostatnio sprzedawały się najlepiej.
Według aktualnych danych największy obrót w ubiegłym roku zanotowano na rynku wtórnym. Bardzo dużą popularnością wśród kupujących cieszyły się mieszkania dwu- i trzypokojowe, zachowane w stanie minimum dobrym. Tym co przesądzało o tym, że wzbudzały one spore zainteresowanie była ich cena, niewiele odbiegająca od cen mieszkań, które wymagały przeprowadzenia w nich gruntownych remontów. Dla porównania, cena mieszkania o powierzchni 50 m2 w Warszawie waha się pomiędzy 380 a 420 tysiącami zł. Przy czym należy pamięta, że w dolnej granicy tego przedziału znajdują się mieszkania przeznaczone do remontu, zaś górną – mieszkania będące w dobrym i bardzo dobrym stanie. Koszt remontu pierwszego rodzaju mieszkań wynosi z kolei około 60 tysięcy złotych. Wykonując nawet prosty rachunek widać zatem, że bardziej opłaca się zakupić mieszkanie droższe, ale będące w lepszym stanie.
Duży ruch na rynku wtórnym oznacza spadek sprzedaży mieszkań nowych. Cena waha się tutaj od 4 700 zł za m2 w Katowicach, Łodzi i Bydgoszczy, a 9 195 zł za m2 w Warszawie. 6 915 zł za m2 trzeba zapłacić we Wrocławiu, zaś w Krakowie – 7 670 zł za m2. W tym ostatnim mieście notuje się największy ruch na rynku deweloperskim.
„Home Broker” wskazuje na duży spadek zainteresowania tego typu lokalami. Tylko niespełna 8% transakcji przeprowadzonych w 2010 roku na rynku nieruchomości dotyczyła nowych mieszkań, podczas gdy, ponad 50% – mieszkań używanych, ale będących w stanie dobrym i bardzo dobrym. Analitycy uważają, że ten stan rzeczy również także spowodowany jest przez niższe ceny mieszkań na rynku wtórnym.



